fbpx

Kanban na lodówce

8 komentarzy

  1. Świetnie! Co do planowania perspektywicznego. Ja używam Google Docsowego excela. Od 3 lat planujemy razem wydatki każdego miesiąca jak i w przyszłości. Dzięki temu wiemy na co i ile wydaliśmy w danym miesiącu jak i wiemy ile średnio miesięcznie wydajemy na dodatkowe rzeczy, które trzeba kupić i tę wartość planuje z góry na każdy miesiąc do przodu. Trochę to trwało, ale teraz jestem w stanie z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć w styczniu ile będę miał pieniędzy w grudniu 🙂

  2. @Leszek

    A jak organizujesz się z wpisywaniem kwot bieżących wydatków? Dla mnie jest to najbardziej uciążliwe. Tyle tego jest…:)

  3. Tomek Pająk pisze:

    mimo wszystko proponuję nie mieszać pracy zawodowej z życiem prywatnym. zostawmy życiu trochę spontaniczności i chaosu, bo za chwilę to się skończy stand-up meetingami z żoną co rano. 😉

    a tak już na serio, to widziałem już kilka wpisów na różnych blogach z życiowymi implementacjami Kanbana i zacząłem odnosić wrażenie, że ludzie zaczęli widzieć wszystkie problemy, jak gwóźdź, gdy nauczyli się posługiwać młotkiem o nazwie Kanban. Jak jest w tym przypadku- nie wiem. 🙂 to, o czym warto pamiętać, to to, że Kanban miał oryginalnie modelować pracę przy taśmie produkcyjnej i proces typu pull, ale to są już trochę filozoficzne rozważania. Ja jestem zwilennikiem metodologii "whatever works"

  4. Konrad Garus pisze:

    Bardzo dobre! Dobry pomysł, solidny wpis. Inspiruje. 🙂

    Z GTD mam jedną naukę: Wszystkie rzeczy gdzieś zapisz, otaguj i co jakiś czas przeglądaj.

    Masz chwilę – spróbuj którąś z nich zaatakować "przy okazji". Czasem zrób przegląd i zastanów się nad dłuższą perspektywą. Do obu tych zadań warto mieć je zapisane, choćby po to żeby nic nie umknęło i żeby łatwo było to ogarnąć.

    I jeszcze: Wyrzucenie wszystkiego z głowy do jakiegoś zewnętrznego, zaufanego systemu drastycznie obniża stres i poprawia koncentrację.

    Kanban czy GTD, w takim codziennym zakresie sprowadza się do tego samego i ma podobne zalety. W GTD fajna jest "totalność": miejsce na dłuższą perspektywę, tagi/listy…

  5. @Tomek Pająk

    Dzięki za komentarz. Nie jestem znawcą tematu, ale wyobrażam sobie, że istnieje więcej niż jeden sposób, na osiągnięcie tego stanu regularnej satysfakcji, który potocznie nazywamy szczęściem. Ten jest mój, aczkolwiek nikogo nie zmuszam do naśladowania:)

    pozdr,
    mb

  6. Świetny post. Gratuluję zaangażowania i pomysłowości. Personal Kanban ma rzesze zwolenników na całym świecie. Wywodzi wprost z metody Kanban, ale nie kanbana produkcyjnego dobrze znanego w Polsce, a metodologii do zarządzania procesem wytwarzania oprogramowania. Oczywiście, pan Tomek Pająk ma rację, nie można dać się zwariować i na siłę próbować zorganizować swoje życie według reguł funkcjonowania przedsiębiorstwa. Aby nasze życie było ciekawe należy zachować spontaniczność, podejmować ryzykowne decyzje i starać się wycisnąć każdą chwile jak cytrynę. Nie można jednak odmówić tablicy Kanban skuteczności w odniesieniu do organizacji obowiązków domowych, a więc spraw, wobec których spontaniczne podejście nie koniecznie jest dobrym pomysłem (opłaty, sprawy urzędowe, organizacja przyjęć, specjalne okazje o których nie można zapomnieć – urodziny teściowej, imieniny babci). Sam mam taką niewielka tablicę, ale tylko z ważnymi sprawami, które ogranicza jasny deadline. Cieszy, że coraz więcej osób w Polsce sięga po metody i narzędzia mające ułatwiać organizację czasu w domu i w pracy, zwiększać świadomość priorytetów i celowości działań oraz podnosić produktywność pracy. Szczególnie ważne jest to, aby polskie przedsiębiorstwa chętniej wykorzystywały tego typu rozwiązania i starały się dogonić w tej kwestii firmy zachodnie. Pracowałem w kilku firmach IT w Niemczech. W niemal każdej z nich wykorzystaliśmy webowe narzędzia do organizacji pracy takie, jak Banana Scrum, Agile Zen i moja ulubiona Kanban Tool. Zachęcam do własnych poszukiwań tego typu aplikacji. Są na prawdę pomocne, pod warunkiem, że korzystanie z nich nie zostanie "sformalizowane" i utrudnione przez kierownictwo. Niezbędnym składnikiem sukcesu metod zarządzania procesami/zadaniami jest odpowiednie podejście całej organizacji. Dotyczy to również wdrażania Kanbana do organizacji obowiązków domowych;)

  7. Tomek Pająk pisze:

    Z mojej strony mogę polecić trello.com .

    Intuicyjnie mam jeszcze wątpliwość z wykorzystaniem Kanbana do procesów, które składają się z trzech kolumn "Do zrobienia", "W trakcie wykonywania", "zrobione" – trochę pachnie to dla mnie armatą na wróbla. 😉 Z drugiej strony nie należy też na siłę wymyślać pośrednich stanów. Wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą wynikającą z wprowadzenia tablicy Kanbanowej jest wizualizacja procesu i *wnioski* płynącę z obserwacji tej tablicy w czasie: zabawa WIP limitem, identyfikacja wąskich gardeł i szukanie miejsca na optymalizację.